Mocniejsze tryby do alfy

Jak poskładałem mocniejsze zębatki? To proste drogi Watsonie =]

Aluminium się nie sprawdzało, więc doszedłem do momentu „jestem kurna masterem, ja mam czegoś nie wymyślić?”
Przeszedłem się do sklepu rowerowego i zapytałem o zębatki z tylnej kasety, te najmniejsze, bo większe tylko by miejsce zabierały. Szczęśliwie, sprzedawca miał 3 niepotrzebne używki a wiedząc co buduję oddał je za darmo, za co mu podziękowałem.
Następnie skierowałem swe kroki do sklepu z łożyskami, kupiłem dwa jak najbardziej pasujące do otworów w owych zębatkach. Kusiło mnie na igiełkowe, cudnie by wyglądały w tych zębatkach, ale także zużywały by się szybciej. Wybrałem więc typowe, kulkowe rozwiązanie. Zapłaciłem z 20 zł i wróciłem do domu.
Potem przyszedł czas na przemyślenie całości. Śruba nie powinna wychodzić z blachy, gdyż nakrętka mogła wystawać za bardzo, nakrętka musiała być kontrująca i zamocowana w miarę mocno.
Kupiłem dwie śruby z lekko zaokrąglonym łbem i naciąłem je flexem, by w razie potrzeby wystarczył płaski śrubokręt. Wyrównałem także kwadratową część pod kołnierzem aby mogły się spokojnie wykręcać.

6419043 6419067 6419053 6419049

Przy pomocy dremelkopodobnego sprzętu i szlifierki taśmowej zmatowiłem wszystkie krawędzie, które będą miały kontakt z klejem.
Potem położyłem łożysko i zębatkę na płaskiej powierzchni, przygotowałem poxipolu i połączyłem oba elementy.

6419083 6419086 6419091 6419102

Przyszedł czas na blachę. Nawierciłem otwór główny na śrubę i dwa dodatkowe na mocowanie z poxiliny, zmatowiłem powierzchnie i połączyłem klejem

6419118 6419126

Teraz nastąpił najtrudniejszy moment. Trzeba było namieszać masę plastyczną, okleić nakrętkę, uformować walec wokół wkręconej i naoliwionej śruby, nacisnąć na to foliowy woreczek i łożysko, by powstał kołnierzyk pod kółkiem a następnie skręcić całość i pozostawić do stwardnienia. Na wszystko było ~10 minut i było to w sam raz, gdy skręcałem ze sobą elementy, poxilina zaczynała właśnie twardnieć i nagrzewać się niemiłosiernie.
Fotek z tego procesu brak z oczywistych względów =]

Efekt końcowy wygląda tak:

6419128 6419136 6419147

Zębatki spokojnie przyjmują na klatę wszelkie obciążenia, którymi je raczę, gdyby któraś pękła to poinformuję, ale na razie się na to nie zapowiada.

Jedna odpowiedź do “Mocniejsze tryby do alfy”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *