Historia pewnego remontu łazienki cz.4

Stan na 06.02.2016

Miałem mniej czasu po pracy. Ale tak:

Kupiłem w promocji gres 30/60cm w fajnym kolorze, oczywiście nie popatrzyłem, że maszynkę mam 40cm =D
Walczyłem jakiś czas by uzyskać pierwszy, dolny lewy element na niej, reszta płytek już bez problemów wyjdzie. Cała podłoga będzie miała płyty położone wzdłuż, tylko brodzik ma dwa spady więc tak trzeba kleić. Czytaj dalej „Historia pewnego remontu łazienki cz.4”

Zdalnie sterowany poduszkowiec z resztek

IMAG0248

Jako że w Polsce dzieje się tak super, że od długiego czasu nie mogę praktycznie nic zbudować z powodu braku czasu wolnego, postanowiłem poskładać sobie coś z tego co znajdę na budowach i w swoich resztkach.

Pomysł padł na poduszkowiec gdyż nie potrzeba w nim skrzyń oraz przekładni jak w samochodach, a na latanie dronem jest teraz za ciemno, więc tenże czeka przynajmniej do wiosny. Zacząłem od przeszukania części Czytaj dalej „Zdalnie sterowany poduszkowiec z resztek”

Naprawa – przełącznik wyświetlacza citroen xsara picasso

Stałem się niedawno posiadaczem xsary picasso 2.0 HDI. Fajne autko, mało pali i w ogóle, ale ze względu na przebyte 196k (prawdziwy przebieg) ma już swoje przypadłości. Z najbardziej denerwujących wymienić trzeba anomalie w zespolonym przełączniku przy kierownicy. Nie działa przełącznik wyświetlacza, kierunkowskazy zapominają, że mają migać po trzech razach, światła dzienne nie włączają się, gdyż przełącznik świateł załącza je na bardzo krótko, więc komputer głupieje.

Dzisiaj postanowiłem zabrać się za przełącznik wyświetlacza, bo to fajny bajer =] Czytaj dalej „Naprawa – przełącznik wyświetlacza citroen xsara picasso”

Kwietnik w pół godziny, czyli gdy zapomniałem o urodzinach babci

Jakiś czas temu, zupełnie nie miałem pomysłu na prezent dla babci. Termin zbliżał się nieubłaganie, a ja miałem pustkę w głowie. W dniu święta, jakoś tak grzebiąc w deskach, wpadł mi na szybko pomysł, by zrobić kwietnik. Chabazi wisi jej parę na ścianie w pokoju, więc będzie miała miejsce na nowe. Czytaj dalej „Kwietnik w pół godziny, czyli gdy zapomniałem o urodzinach babci”